Home Archiwum aktualności Polska kuchnia i dania

Polska kuchnia i dania

Email Drukuj

Polska kuchnia.

Piękno polskiej kuchni od zawsze było związane z jej zróżnicowaniem. Dla jednych biedna przez pryzmat biednych miast i wsi. Ciemiężona zaborami (które pozostawiały swoje wpływy i wpływały na jej rozwój). Dla innych bogata począwszy o dworów szlacheckich które do dziś nadają ton wielu bankietom i weselom.

Co jest najpiękniejsze a zarazem najgorsze? To że dla Polaków kuchnia POLSKA jest w olbrzymim sensie kuchnią nieznana. Owszem każdy wie czym jest schabowy z kapustą, kopytka z sosem, pierogi, kiełbasa i mielony. Prawda jest jednak taka ż o kuchni regionalnej wiadomo tyle co nić, oczywiście wiadomo że w górale jedzą oscypek i kwaśnice (chociaż nie wiadomo czym się różni ok. kapuśniaku) a gdzieś tam czerninę czyli zupę z krwią kaczki. Piękne jest takie niesamowite zróżnicowanie. W naszych sklepach króluje pstrąg, łosoś czy panga. W naszych jeziorach i rzekach żyją niezliczone gatunki ryb o których większość ludzi jeżeli nawet słyszała to i tak nigdy nie jadła. Lin, sandacz, płoć, troć, szczupak, sum, leszcz… I masa, masa innych. Bardzo duże lobby zachodnie rozpowszechnia swoje produkty natomiast nie ma kto promować naszych. Czy sandacz jest gorszą rybą niż łosoś? Oczywiście kwestia gustu a tych się nie dyskutuje, problem w tym że jest droższą. Gdyby odpowiednio go rozpowszechnić byłby miałby szanse stanieć. A jako ryba jest idealnie biały, mięsisty, prawie zero ości. Co w nim złego? Nić po prostu ktoś chce sprzedać łososia. Zaleta łososia jest taka że był uważany za rybę zdrową ale dzisiaj już cały czas traci i tą opinię. To samo można powiedzieć o każdym naszym produkcie, jedyne co mamy słabe to wołowine. Kiedyś była lepsza ale w Polsce nie było nigdy gatunków krów mięsnych więc nie miała prawa równać się z Argentyną. Polska kuchnia biedna ? Pomyślmy ile mamy zwierząt hodowanych na jedzenie. Ile wyżej wspomnianych ryb, ile grzybów, i ile warzyw i owoców.